MUZYCZNA METAMORFOZA JUSTINA BIEBERA- PŁYTA „PURPOSE” (JEŚLI DO TEJ PORY GO NIE LUBIŁEŚ – PRZECZYTAJ KONIECZNIE!)

Nie należałam do fanek Justina Biebera. Myślę, że zaczął karierę zbyt wcześnie, nie był wtedy na to gotowy. Teraz bez wątpienia gotowy jest. To jego czas, jego moment, jego płyta- odnalazł siebie. Nie jest już tylko i wyłącznie idolem nastolatek. Bardzo dojrzał.

Gdy usłyszałam utwór Skrillexa „Where Are You Now” byłam zachwycona powrotem artysty w tak wielkim stylu. Singiel ten od dłuższego czasu jest moim numerem 1, dzwonkiem w telefonie. Zupełnie nie przypuszczałam, że to głos Justina Biebera. Gdy to odkryłam byłam strasznie zdziwiona. Nie wierzę w to do tej pory. Skrillex z każdego potrafi uczynić genialnego wykonawcę- pomyślałam.

Okazało się jednak, że ten genialny utwór w wykonaniu Justina nie był jednorazową akcją. Artysta zupełnie zmienił brzmienie. Stało się ono klubowe, hip-hopowe. Ten styl bardzo mu pasuje.

Niespodzianką dla fanów są krótkie filmiki do każdego singla. Ukazują taneczność, rytmiczność piosenek.

 

PŁYTA „PURPOSE”

Już sam tytuł (purpose- cel) mówi nam, że Justin odnalazł cel, siebie. 

Płytę otwiera piosenka „Mark My Word” („Zapamiętaj moje słowa”). Pierwsze dźwięki są genialne. To idealne rozpoczęcie albumu. 



Teledysk do „I’ll Show You” został nagrany w Irlandii. Możemy podziwiać w nim zapierające dech w piersiach krajobrazy. Piosenka jest kolejnym efektem współpracy ze Skrillexem.

W tym utworze Justin poprzez tekst chce pokazać jak ciężko drogę przeszedł w karierze, wiele osób, media chciały go zniszczyć. Często presja bardzo go przytłacza. O minusach swojej sławy na płycie wypowiada się dosyć często. Otwiera się, czuć, że jest szczery.

„My life is a movie                    ”Moje życie jest filmem,
And everyone’s watching”        który każdy może obejrzeć”



Tłumaczenie fragmentu:

„Czasami trudno zachować się należycie
Gdy ciśnienie przeszywa cię niczym błyskawica
Wszyscy chcą bym był idealny
A nie wiedzą nawet, że cierpię
Bo życie nie jest łatwe, 
A ja nie jestem ze stali
Nie zapominaj, że jestem człowiekiem, nie zapominaj, że jestem prawdziwy
Zachowujesz się jakbyś mnie znał, ale tak nie jest
Ale jedno wiem, że na pewno

Pokażę ci…”

To bardzo emocjonalny tekst.

Dalej mamy znane już utwory „What Do You Mean?” , „Sorry”





Uwielbiam filmik do „Love Yourself”. To utwór o toksycznym związku, o dziewczynie, która kochała tylko i wyłącznie siebie. Fajnie, że na płycie znalazło się też miejsce dla takich spokojniejszych piosenek. Mamy klubowy hit, a za chwilę przenosimy się w inny nastrój (absolutnie nie melancholijny). To sprawia, że nasze emocje się nie nudzą, są aktywne przez cały czas. Mamy ochotę tańczyć, a za chwilę z uwagą słuchamy mądrego tekstu o miłości.



„Company” – przenosimy się do klubu i tańczymy ;)



Muszę przyznać, że „No Pressure”  ft. Big Sean nie powala mnie. To samo tyczy się „No Sense”. Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale według mnie są to dwa najgorsze utwory. Jakoś tak nic mi się w nich nie klei…





Na płycie pojawiła się nawet Halsey.



Kolejny liryk.



Na ten utwór nie mam słów. Pozostaje do niego tylko tańczyć, szaleć. Te dźwięki… <3



Bit w singlu „Children” jest genialny. To na pewno będzie klubowy hit.



Tytułowy kawałek ukazuje wiele emocji. Pianino przenosi nas z tej wiecznej imprezy do świata rzeczywistego.

„Oddaje swoje serce w Twoje ręce
Tu jest moja dusza do przechowania
Wpuściłem Cię do środka ze wszystkim z czym mogłem
Nie jesteś trudna do zdobycia
I pobłogosławiłaś mnie najlepszym prezentem
Jaki kiedykolwiek znałem
Dałaś mi cel 
Dałaś mi cel „




https://youtu.be/L68wQBr-Nd4


https://youtu.be/hNX9ceg3Xas

Podsumowując: metamorfoza Justina Biebera z pewnością jest udana ( ta wyglądowa także ;) ).  Skrillex otworzył przed nim drzwi do świata zupełnie innych stylów muzycznych niż dotychczasowe. Kompletnie nigdy nie przypuszczałam, że Justin będzie wykonywał taką muzykę, że odsunie się od popu. Dobrze, że tak się stało. Starał się odzyskać reputację, po wielu aferach. Chciał udowodnić, że jest człowiekiem, pokazać swoje emocje. Myślę, że tą zmianą zyska wielu fanów. Jeśli dotychczas nie lubiliście jego muzyki i naśmiewaliście się z niej -to przykro mi – już nie będzie można tego robić, bo co jak co, ale trzeba przyznać, że to brzmienie jest świetne. Czuć też, że sam Justin dobrze się w nim czuje i jest dumny z krążka „Purpose”. Widać, że włożono dużo pracy, płyta jest bardzo spójna i dopracowana. 

Będę obserwować dalszy rozwój Justina. Jestem bardzo ciekawa w jakim kierunku pójdzie. 

Jak wy oceniacie tę muzyczną metamorfozę?

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii ARTYŚCI i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>