PAULO COELHO- „BYĆ JAK PŁYNĄCA RZEKA” FRAGMENT CZĘŚĆ II SPEŁNIAJ MARZENIA! + MUZYCZNE NOWOŚCI

Na początek przypomnę to, co pisałam w pierwszej części cyklu postów o niezwykłej książce Paulo Coelho „Być jak płynąca rzeka”. WP_20150925_002

Są takie książki, do których chce się wracać, które wnoszą coś do twojego życia. Pierwszy raz zetknęłam się z twórczością Coelho za sprawą szkolnej lektury, jaką był „Alchemik”. Ten moment zapoczątkował moją miłość do książek. Przypomnę także, że „Być jak płynąca rzeka” to zbiór doświadczeń autora, jego filozofii, przypowieści. Po latach wróciłam do tej książki. Zawdzięczam jej część swojej osobowości. Ukształtowała we mnie wartości. Nie wiem, czy w Was obudzi także wielkie emocje, ale mam nadzieję, że tak.

 

W tym poście przedstawiam kolejny ulubiony fragment, dotyczący marzeń.

Wskazówki jak chodzić po górach

„Znajdź górę, na którą chcesz wejść : nie sugeruj się opiniami tych, którzy mówią, że „tamta wygląda piękniej” lub „ta jest o wiele ładniejsza”. Stracisz wiele energii i siły, by osiągnąć swój cel, jesteś jedyną osobą odpowiedzialną za to, co robisz, wiec musisz być tego pewien.

Zastanów się, jak do niej dotrzeć : bardzo często góra podziwiana z oddali wydaje się piękna, interesująca, zapowiada wyzwania. Jednak co się dzieje, kiedy próbujemy się do niej zbliżyć? Nie prowadzi tam żadna droga, a ciebie od celu dzieli las. To, co proste na mapie, w rzeczywistości okazuje się trudne. Dlatego wypróbuj wszystkie ścieżki, aż kiedyś staniesz przed szczytem, który chciałeś zdobyć.
Ucz się od ludzi, którzy zdobyli szczyt: niezależnie od tego, jak bardzo jesteś przekonany o swej niepowtarzalności, zawsze znajdzie się ktoś, kto wcześniej miał podobne marzenia. Zostawił ślady, które ułatwią ci drogę: porzucony sznur, wydeptaną ścieżkę, złamane gałęzie. To twoja wspinaczka, twoja odpowiedzialność, ale nie zapominaj, że cudze doświadczenie jest pomocne.
Zagrożenie widziane z bliska można pokonać: kiedy zaczynasz wspinaczkę swych marzeń, rozglądaj się. Są przepaści, niewidoczne szczeliny. Są kamienie tak wygładzone przez deszcz, że stają się śliskie jak lód. Jeżeli jednak wiesz, gdzie postawić stopę, zauważysz pułapki i ich unikniesz.
Podziwiaj zmieniający się krajobraz: Oczywiście, trzeba pamiętać o celu wspinaczki – zdobyć szczyt. Jednak w miarę podchodzenia widzisz coraz więcej. Dlatego czasem warto się zatrzymać, by podziwiać widoki, z każdym pokonanym metrem możesz spojrzeć trochę dalej. Wykorzystaj to, by odkryć rzeczy, których dotąd nie rozumiałeś.
Szanuj swoje ciało: tylko ten zdoła wejść na szczyt, kto poświęca ciału należytą uwagę. Dostajesz od życia tyle czasu, ile trzeba, dlatego idź, nie wymagając od siebie rzeczy niemożliwych. Jeśli pójdziesz za szybko, zmęczysz się i staniesz w pół drogi. Jeżeli zaś pójdziesz wolno, nadejdzie noc i zgubisz drogę. Podziwiaj widoki, pij źródlaną wodę, korzystaj z owoców, którymi tak hojnie obdarza cię natura, ale idź naprzód.
Szanuj swą duszę: nie powtarzaj sobie ciągle: „uda mi się”. Twoja dusza dobrze o tym wie, potrzebuje tylko czasu, by dorosnąć, opanować horyzont, dosięgnąć nieba. Obsesja nie ułatwia znalezienia celu i odbiera przyjemność wspinaczki. Ale uwaga! Nie powtarzaj sobie również: „to trudniejsze, niż myślałem”, dlatego, że szybko stracisz wewnętrzną siłę.
Przygotuj się na to, że musisz przejść o kilometr więcej: dojście na szczyt trwa zawsze dłużej, niż myślimy. Nie daj się zwieść, przyjdzie moment, gdy uznasz, że jesteś już blisko, a jeszcze będziesz miał przed sobą szmat drogi. Jeżeli jednak podjąłeś się wspinaczki, nie będzie to żadną przeszkodą.
Ciesz się, gdy wejdziesz na szczyt: płacz, klaszcz, krzycz na wszystkie strony świata, pozwól, by hulający wiatr (na górze zawsze wieje) oczyścił twój umysł, ochłodził spocone i zmęczone stopy, otwórz szeroko oczy, otrzep z kurzu serce. Jakie to wspaniałe, że to, co było ledwie snem, odległą wizją, teraz stanowi część twego życia. Udało się!
Złóż przyrzeczenie: wykorzystaj to, że odkryłeś w sobie siłę, której dotąd nie znałeś, i powiedz sobie, że od tej chwili będziesz z niej korzystał do końca swoich dni. A najlepiej obiecaj sobie, że odkryjesz inną górę, i zacznij nową przygodę.
Opowiedz swoją historię: tak, opowiedz swoją historię. Daj przykład. Powiedz o tym jak największej liczbie osób, dzięki czemu one także odnajdą w sobie odwagę i staną przed własną górą.”
Wszystkie te wskazówki są metaforą. Dla mnie góra symbolizuje w tym przypadku marzenie, cel. Być może dla Ciebie coś innego…
1. Rada
Musisz znaleźć swój niepowtarzalny cel i być w 100% jego pewien. To ma być Twoja decyzja. Nigdy nie rób czegoś, bo rodzice, znajomi tak kazali. To ty wyznaczasz cele! Tylko wtedy jesteś w stanie je osiągnąć.
2. Rada
Opracuj kilka planów. Jeden nie wystarczy, bo na drodze spotkasz mnóstwo przeszkód i trzeba będzie znaleźć inną ścieżkę.
3.Rada
Znajdź ludzi, którzy już ten cel osiągnęli. Będziesz mieć świadomość, że nie jest to niemożliwe. Potrzebujemy autorytetów.
4.Rada
Przeszkody są i zawsze będą. Bądź uważny i pokonaj je!
5.Rada
Cel nie jest aż tak bardzo istotny. Liczy się droga. Odkryjesz w ciągu niej wiele pięknych chwil. Zatrzymaj się i ciesz się nimi. Na chwilę zapomnij o celu, bo przed Tobą piękne widoki. Dostrzeż je!
6.Rada
Nie rób nic na siłę. Pamiętaj, że Twoje ciało potrzebuje odpoczynku.
7.Rada
Nie katuj swojej głowy myślami! Rozkoszuj się pięknem chwil. Nie możesz traktować celu jak coś, co musisz zrobić. Wtedy stanie się nieprzyjemnym obowiązkiem.
8.Rada
Nic, co istotne nie przychodzi w życiu szybko i łatwo. Z pewnością będzie Ci się wydawać, że osiągnięcie celu nie jest takie trudne i jesteś bardzo blisko. To może być zwodnicze myślenie. Przygotuj się na dłuższą drogę, bo przeszkody na pewno Cię spowolnią. Nie czas jednak się liczy!
9.Rada
Ta rada być może wydaje Ci się oczywista. Masz po prostu cieszyć się na szczycie, jak dziecko, krzyczeć, skakać. Uzewnętrznianie emocji nie będzie jednak wcale takie proste. Pojawić się może także smutek, że to już koniec wspinania się. Nie bądź nostalgiczny. Udało Ci się! Dziękuj za to Bogu i samemu sobie. Niewiele osób potrafi spełniać marzenia, a ty miałeś na to odwagę.
10.Rada
Coś się kończy, ale coś się zaczyna. Spełnienie marzenia doładowało Cię pozytywną energią i Twoim obowiązkiem jest ją wykorzystać. Nie możesz poprzestać na jednym spełnionym marzeniu. Znajdź kolejny cel!
11.Rada
Bądź przykładem dla innych. Mów jak największej liczbie osób o twojej wspinaczce. Być może dzięki Tobie one także zmienią swoje życie i odnajdą cel.
Takie właśnie rady daje nam Coelho w drodze ku marzeniom.
Zdecydowanie jestem typem marzycielki. Doskonale wiem jak to jest zmierzać do celu. To trudna droga. Dodałabym jednak jeszcze jedną kwestię do słów Coelho. Nie podjął on ważnego tematu, a mianowicie zwątpienia, które towarzyszy marzeniom. Wątpliwości pojawiają się na każdym kroku. Ja zawsze staram się je jak najszybciej odpędzić. Tłumaczę sobie, że nie mogę się poddać, nie chcę być przecież tchórzem. Zwątpienie wynika głównie ze strachu przed porażką. Nie można się jednak bać porażki, bo tak jak pisałam cel nie jest najważniejszy. Uda się albo nie. Najważniejsza jest droga- pokonywanie słabości, lęków, nasza determinacja! Nawet, jeśli dobiegniemy do mety, ale okaże się, że nie wygraliśmy wyścigu to przecież bieg ukończyliśmy, a to już sukces. Powinniśmy być wygranymi przede wszystkim w swoich oczach.
Życzę Wam, abyście żyli marzeniami i żyli dla marzeń ( nawet jeśli są szalone i z pozoru nierealne). ;) Wytrwajcie w tej drodze!
Na koniec kilka muzycznych nowości:








Ten wpis został opublikowany w kategorii Felietony, Muzyczne nowości i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>