„MINIONKI”, „NAJDŁUŻSZA PODRÓŻ”, „WIEK ADALINE”- RECENZJE FILMÓW

„MINIONKI”

Jestem wielką fanką tych żółtych stworków i bardzo podobały mi się poprzednie filmy z ich udziałem. No właśnie..poprzednie…

Nie mogłam doczekać się premiery „Minionków”. Idąc do kina oczekiwałam tego, co podobało mi się w „Minionki rozrabiają”, „Jak ukraść księżyc”. Filmy te zyskały moją sympatię dzięki niebanalnym dialogom, niewymuszonym żartom, ciekawej fabule, a także interesującym postaciom. W „Minionkach”, aby dojrzeć te rzeczy, musiałam dużo się naszukać. W wielu kwestiach film mnie zawiódł. Po parunastu minutach po prostu wiało nudą. Uwierzcie, ciężko pisać mi takie rzeczy, ponieważ uwielbiam Minionki, ale takie o tym filmie są fakty. To, że jestem ich fanką nie oznacza, że będę zachwycać się filmem tylko dlatego, że one w nim występują. A chyba właśnie tak pomyśleli reżyserzy i twórcy… Według mnie bardzo dobrze dało odczuć się, że film został zrobiony dla kasy. Cała fabuła opiera się na tym, że Minionki zostają zatrudnione przez Scarlett Overkill do kradzieży korony królowej Elżbiety. I to tyle… W fabułę nie radzę się zagłębiać. Morału, przesłania także nie szukajcie. Plusem są żarty, które co prawda nie zawsze są śmieszne, czasem robione na siłę, ale to Minionkowe żarty. Twórcy domyślili się, że na film przyjdą także dorośli, więc mamy kilka żartów z podtekstem, których mam nadzieję dzieci nie zrozumieją ( co najwyżej zadadzą pytanie : dlaczego się śmiejesz mamo?). Myślę jednak, że mimo wszystko czasem warto wybrać się na taki film. „Minionki” może nic do Waszego życia nie wniosą, ale chociaż trochę „odmóżdżą „. Idźcie tylko się pośmiać, nie oczekujcie nic więcej. ;)

https://youtu.be/zKmxeOnrHfg

„NAJDŁUŻSZA PODRÓŻ”

Kolejny film na podstawie książki Nicholasa Sparksa.  Przedstawione są tu dwie historie. Główna bohaterka- Sophia zakochuje się w przystojnym kowboju rodeo. Luke stara się utrzymać rodzinne ranczo i pomimo problemów zdrowotnych startuje w zawodach ujeżdżania byków. Chorobliwie chce stawać się coraz lepszym. Wracając z randki, udzielają pomocy uwięzionemu w palącym się samochodzie starszemu panu, który wiele w życiu przeszedł. Tu splatają się ich wątki. Sophia odwiedza go w szpitalu i odczytuje listy, które pisał do zmarłej już żony. Poznajemy wzruszającą opowieść o sile miłości, poświęceniu. Głównym atutem jest dobrze napisany scenariusz. Wiele kwestii odbiega od książki, ale zostało to zmienione na duży plus. O dziwo gra aktorów bardzo mi się podobała. Britt Robertson ( grająca główną bohaterkę) dała się poznać z zupełnie innej strony. Do tej pory kojarzyła mi się tylko z filmami dla dzieci i młodzieży Disney’a. Płakałam dosłownie przez cały film.

„WIEK ADALINE”

Wypadek Adaline sprawił, że bohaterka przestała się starzeć. I wcale nie ma to tylu plusów, ile byśmy myśleli. Jej życie zmienia się, gdy poznaje Ellisa. Czy przeszłość ją dopadnie i zakłóci przyszłość? Polecam ten film dlatego, że mimo wszystko nie jest to banalna historia miłosna. Na pewno przyjemnie się go ogląda. Opowieść o szukaniu siebie, swojego miejsca na ziemi, a także o ponadczasowej miłości.

Korzystając z okazji zapraszam na fanpage na Facebooku 
https://www.facebook.com/pages/W-rytmie-muzyki/450072871827443?ref=hl

Pamiętajcie, że wszystkie recenzje są moją indywidualną opinią, a wy macie prawo mieć swoją własną. Każdą jednak należy szanować. ;)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Filmy i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>